Best friends - Ashley Tisdale & Vanessa Anne Hudgens

Temat: Dzienniczek praktycznej nauki zawodu Praktyki u siebie w gospodarstwie -jak go prowadzić?
ja takze mam praktyki w domu, 3 tygodnie oraz tydzień poza gospodarstwem, jestem w trzeciej klasie technikum rolniczego, a raczej byłem bo zdałem do 4 klasy :) w zeszłym roku też sie bałem o dzienniczek praktyk, zeby go dobrze wypełnić itp. ale moje obawy były nie uzasadnione ;] piszesz co robiłeś danego dnia, np rano obrządek południe wywalanie obornika itp ;] szef praktyk lub ojciec podpisuje Ci to a na koniec wali pięczątke i wystawia ocenę ;] i to wszystko ;] to jest jedna wielka ściema, bynajmniej tak jest w mojej szkole ;]

Źródło: agrofoto.pl/forum/index.php?showtopic=18574



Temat: Praktyki do zawodu elektronik
Słyszałem takie zdania ze nie chcą praktykantów bo nie mają uprawnień,a to jest potrzebne bo potem muszę dostać papierek o odbytych praktykach z oceną za to... Chodziłem też po prywaciarzach i mówili że w zakładzie są różnie i nie mieli by czasu ze mną siedzieć.

Będę musiał jeszcze pojechać do miejscowości gdzie mam szkołę (Jelenia Góra) i popytać po reszcie zakładów a potem zapierdzielać na budowie na frajer...

Do końca jeszcze nie wiadomo kiedy mają być co do dnia... Wiem tylko tyle ze jakoś październik/listopad...

Wole sobie już zaklepać miejsce bo potem wszyscy się zwalą i nie będę miał gdzie pójść ...
Źródło: elektroda.pl/rtvforum/topic1394990.html


Temat: Praktyka zawodowa w technikum elektryczno/elektronicznym
W sumie tak, tylko ludzie w szkole mówią, że dyrektor chodzi po zakładach i sprawdza uczniów, w takim razie musiałby przyjść do mnie do domu

Wolałbym siedzieć u ojca (projekty telekomunikacja, oświetlenie, sieci komputerowe) i prędzej się czegoś nauczę, niż zamiatając zaplecze u jakiegoś prostego przedsiębiorcy

Trochę wydaję się to dziwne bo ojciec będzie musiał prowadził dziennik praktyk i wystawi mi ocenę ...

Pozdrawiam.
Źródło: elektroda.pl/rtvforum/topic1693693.html


Temat: kolczyki a szkola
" />
">Ja mam okazje byc po tej drugiej stronie w szkole Mam tunele i podczas praktyk (ani w ogole kiedykolwiek) nikt sie tego nie czepial. Moze dlatego, ze to 4mm Chociaz je widac dosyc dobrze, bo sa czarne.

Zalezy na kogo trafisz w szkole. Ja mialem taka starsza babke od historii co mi kazala chowac lancuch od spodni, na ktorym trzymalem klucze, bo sie jej nie podobal


może mam ją biła takowym za młodu gdy przynosiła zle oceny do domu? Kiedyś to były ciekawe czasy, wtedy wiedzieli jak na wiele sposbów użyć zwykłej linijki...nie to żebym jakoś chciał by to wróciło samo maso nie jestem:)
Źródło: forum.hard-core.pl/viewtopic.php?t=20189


Temat: szkoła, matura i University

A u nas sesja dopiero w środę się zaczyna...
U mnie 28 stycznia, ale w tym semestrze tak się złożyło, że nie mam egzaminów. Tylko co z tego.. Żeby nie było zbyt przyjemnie zafundowano nam inne rozrywki w postaci naprawdę uciążliwych zaliczeń (oczywiście wszystko na jeden termin) i praktyk. Te praktyki to w ogóle była ciekawa sprawa, bo jak zwykle do ostatniej chwili nikt nie umiał nam powiedzieć, jak będą wyglądały, ani kiedy będą, dzięki czemu do któregoś tam listopada nie wiedziałam, czy będzie szansa na wyjazd na koncert, czy nie.. Nawet nie wspominam tego, co się działo przy ich zaliczaniu. Cały dzień biegania: uczelnia-szkoła-uczelnia-przedszkole i znowu uczelnia A wszystko dlatego, że ustalenia się robi na ostatnią chwilę i nikt nie raczył opiekunów powiadomić, jak to generalnie ma wyglądać i co będzie potrzebne, wskutek czego dowiadywali się tego od studentów.


A chodziło tylko o to, czy robiłam referat, bo gdybym robiła, to miałabym ocenę wyżej
Skąd ja to znam.. Od razu mam przed oczami pierwszy rok. Zaliczenie z filozofii (która, swoją drogą, była dla mnie męczarnią) i jakoś gdzieś zapomniany referat. Gdyby nie tak wtedy nie stało, byłoby pół oceny wyżej i pewnie byłaby szansa na stypedium.. Chyba po prostu nie jest mi dane - w tym roku znowu zabrakło średniej i to też wcale nie tak dużo
Źródło: placebo.hostings.pl/viewtopic.php?t=173


Temat: Zawód
Ja, chodzę do 3 klasy gimnazjum, czyli przede mną jeszcze kilka miesięcy i będzie trzeba coś myśleć nad szkołą...
Ocen nie mam takich złych, przynajmniej tak z półrocza wynika, tylko zachowanie gorsze, ale to ujdzie w tłumie.
Mam zamiar iść to technikum spedycja/logistyka, w Bielsku nie jest to taka zła szkoła, ale u nas jest tak, że każdy
kto się źle uczy idzie właśnie tam, bo to są kierunku, które nie są znane i idą, bo na pewno przyjmą. Może i przyjmuje,
ale z wytrwaniem na tej szkole graniczy z cudem, ponieważ nauczyciele są bardzo wymagający i ciężko się z nimi porozumieć.
Szkoła załatwia praktyki w różnych biurach spedycyjnych w Bielsku takich jak: GRAMER, TNT, FIAT, czy ASK POLONIA, są to firmy
na których opiera się cały transport Bielska - Białem... OCzywiście FIAT dominuje, ale nie ma tak łatwo, tylko wybranym uczniom szkoła
daje takie przywileje, że bez problemu dostają takie miejsca "pracy", tylko Ci, którzy się bardzo dobrze uczą.
Ale jeszcze się zastanawiam na szkołą techniczną "mechanika samochodowa", jest to ciut gorsza szkoła, bo tam interesuję dyrektora, czy tylko uczeń chodzi do szkoła, więc niezła kiszka, praktyk nie załatwiają, ale to by był najmniejszy problem, bo mój wujek ma serwis Forda w Bielsku, więc u niego bym trochę przesiedział, jeszcze mam jakieś 5 - 6 m-ce na przemyślenie, na jaki kierunek pójdę
Źródło: trucksite.pl/viewtopic.php?t=6012


Temat: Ocena praktyki studentki
" />A jeśli nie ma tego w regulaminie to ja robię tak:
1) pisze w jakiej szkole i w jakim terminie odbywała się praktyka; ile godzin miała hospitacji a ile prowadziła lekcji (na jakich poziomach klas)
2) jakich metod używała praktykantka w czasie zajęć
3) oceniam jej przygotowanie do zajęć (wiedza, konspekty, prezentacje itp)
4) oceniam jej zaangażowanie
5) piszę, czy jeżeli wskazałam jej błędy to poprawiła je na następnej lekcji ( po prostu czy stosuje sie do wskazówek)
6) podaje przykłady naprawdę świetnie przygotowanych lekcji (o ile takie były i piszę, że "na szczególną uwagę .... itp.)
7) pisze jaki miała kontakt z mlodzieżą
wymieniam dodatkowe rzeczy, które robiła np udział w posiedzeniu RP, udział w zajęciach pozalekcyjnych (czyli udział w życiu szkoły)
9) wystawiam ocenę i się nie certolę - jeżeli było źle to piszę że było źle i nie zaliczam praktyk; jeśli dobrze to piąteczka itp

Myślę, że o niczym nie zapombniałam
Źródło: kursy.literka.pl/forum/viewtopic.php?t=10859


Temat: Opinia RCL w przedmiocie projektu zmian usp
Art. 26. 1. Warunkiem ukończenia aplikacji ogólnej jest uzyskanie pozytywnych ocen ze wszystkich sprawdzianów i praktyk objętych programem aplikacji.
2. Dyrektor Krajowej Szkoły, w terminie 14 dni od dnia zakończenia aplikacji ogólnej, ogłasza w Biuletynie Informacji Publicznej listę klasyfikacyjną aplikantów. Lista zawiera imiona, nazwiska aplikantów, z podaniem liczby punktów uzyskanych przez każdego aplikanta w trakcie aplikacji ogólnej, oraz liczby porządkowej wskazującej jego miejsce na liście.
3. O kolejności miejsca na liście klasyfikacyjnej aplikantów decyduje suma punktów uzyskanych przez aplikanta ze wszystkich sprawdzianów i praktyk w czasie aplikacji ogólnej. W przypadku równej liczby punktów uzyskanych przez aplikantów o kolejności decyduje suma punktów uzyskanych ze sprawdzianów. Przepis art. 18 ust. 2 stosuje się odpowiednio.
4. Świadectwem ukończenia aplikacji ogólnej jest dyplom wydawany przez Dyrektora Krajowej Szkoły.


uuuu to będzie gorąco przez ten rok....
Źródło: asystentsedziego.org/forum/viewtopic.php?t=836


Temat: do pana Mincera
" />Dzien Dobry!
Ja jestem studentka specjalnosci biomatematyka, ale jednoczesnie robie uprawnienia pedagogiczne. I w zwiazku z tym mam pytanie: czy oceny z praktyk w szkole (wpisane z przodu indeksu) licza sie do sredniej na stypendium?
Z gory dziekuje za odpowiedz.
Źródło: pi.math.uni.wroc.pl/viewtopic.php?t=677


Temat: Jaki minibus
" />Jak bedziemy sie tak chwalić to tez powiem ze jestem z wykształcenia mechanik samochodowy (choć fakt nie jestem na bierząco z kazdymi nowostkami bo jest mi to nie potrzebne poprostu bo jak wiekszosc zauwazyła wykonuje ciut inny zawód) , miałem okazje pracować w ASO Fiata przez jakiś czas (miedzy innymi przez czas praktyk w szkole i pózniej jakiś czas po nich) , pózniej w ASO Mercedesa l, kazde auto naprawiam praktycznie sam, chyba ze jest na gwarancji to nie tykam bo z tego dobrodziejstwa trzeba korzystac . I jako uzytkownik aut francuskich i ich mechanik stwierdzić moge ze przynajmniej auta dostawcze (a miałem sporo dostawczych francuzów , od J5 zaczynajac do wsumie teraz Boxera I kończąc) nie są takie zle jak wiekszosc ma o nich opinie (oczywiście chodzi mi o te starsze , bo te nowsze to szkoda słów ). Jednak mialem tez i osobowe i twierdze ze one to są porazka , moja 406-tka co trase to wymagała jakiejs mniejszej lub wiekszej naprawy które defacto nie były dokuczliwe na tyle aby uniemozliwiały dalszą jazde. Jednak podsumowujac model Berlingo/Partner to mają one swoje wady ale mają tez i zalety. Zalezta to napewno to ze w przypadku 1.9D spokojnie jadąc na trasie mozna wykręcic niskie spalanie , około 5l/100km co przy aucie dostawczym ,załadowanym zwykle około 300 kilo narzedzi jest niezłym wynikiem. Zawieszenia prawie przez 300kkm w berlingo nie ruszaliśmy , jedynie łączniki były wymieniane dwa razy , tarcze hamulcowe raz i klocki co jakiś czas. Aaaa.... no i raz tam pamietam tuleje na wahaczu jednym. Tak jak pisalem gorzej było z silniikiem, ale pracownicy poprzedniej firmy która go miała robili trasy Wroclaw-Amsterdam-Wrocław non stop , więc znając zycie napewno go na autostradach nie oszczedzali. Pózniej mielismy troche problemow z silnikiem , zwłaszcza pękająca głowica , oraz uszczelka pod głowica wymieniana 4 razy ale on juz byłprzegrzany jeszcze za wsześniejszych uzytkownikow jak sie okazało. Pozatym auto jak na trasy które latało to tylko raz podczas jednej trasy padło nam , ale dojechalo o własnych siłach do domu. Dodam tylko ze nim kiedys dzwona miałem , i tez mozliwe ze to bła przyczyna jego awarii silnikowych tez poniewaz osprzet silnika oberwal , jak równiez podgrzewacz pod filtrem oleju przez który do układu chlodzenia dostawał sie olej i dośc dlugo to trwalo zanim serwis ustalił co mu jest .

Wiem z doswiadczenia ze calkiem inaczej wygląda ocena poszczególnych aut jako mechanik a jako uzytkownik , poniewaz mechanik czesciej ma do czynienia z róznymi egzemplarzami aut w ktorych mogą wystepowacz dosc czesto te same przypadłości. Uzytkownik natomiast zwykle opinie wydaje na podstawie jednego egzemplarza który posiadal. Więc zawsze opinie bedą rózne.
Źródło: bus-forum.pl/viewtopic.php?t=9084


Temat: Dopalacze
Dzisiejsi "gimnazjaliści" używam tego słowa jako dużej przenośni, bo nie chce generalizować - ale w większości są tak debilni, że nic do nich nie dociera. Nie mają elementarnej wiedzy na żaden życiowy temat - i to wynika z ich bycia najmądrzejszymi - uważają, że wszystko wiedzą, na wszystkim się znają i wszystko im wolno. Jeśli do tego dorzucimy sklep z dopalaczami - do których rzekomo można wchodzić od 18 roku życia - to mamy gotową tragedię. Dopalacz + alkohol = szpital, albo gorzej. Dlaczego tak uważam??? Wiem z opowiadań praktykantów na pedagogice co się dzieje w tych wylęgarniach patologii jakimi są gimnazja.

Zresztą czasami jeżdżąc autobusem, tramwajem można zasłyszeć rozmowy - ich poziom jest straszny, styl wysławiania tragiczny, inteligencja poniżej krytyki, zachowanie trudno nawet oceniać.

Fakt nie jestem święty, robiło się swoje "odpały" będąc młodym, ale to były niegroźne wybryki w porównywaniu z tym co się dziś dzieje. Patrz ostatnio głośna sprawa gdy jedna dziewczyna dźgnęła nożem drugą. I nie jest istotne tutaj jakie były powody - ważne jest, że dzieciak nosi do szkoły nóż kuchenny - to jakaś paranoja. Na porządku dziennym są kradzieże, pobicia, zastraszenia, wymuszenia, szkalowanie itp.

Takich ludzi nie przekona, że ktoś tam po dopalaczu zmarł - bo są za głupi by to zrozumieć - bo żyją w sielance - rodzice dają kaskę na wszystko, troszczą się, spierają z nauczycielami o oceny no bo jak to taki zdolny i ma same bomby, a to ze wagaruje nagminnie to dlatego, że go stresują w szkole itp.

Moim zdaniem wszelkie przejawy patologii trzeba tępić, a takie sklepy są ewidentnie przejawem patologii.

Najprościej??? Wprowadzić ustawę dozwolonych substancji w obiegu ogólnym jak ktoś pisał (kawa, tytoń, alkohol ) - a reszta - tylko w aptece na receptę - problem z głowy.
Źródło: dyskusje.piastow.pl/viewtopic.php?t=1453




Szablon by Sliffka (© Best friends - Ashley Tisdale & Vanessa Anne Hudgens)